SKŁADANIE HOŁDU ŚP. NASZYM CZŁONKOM I TOWARZYSZOM BRONI

Tradycyjnym zwyczajem co roku obchodzimy Dzień Wszystkich Świętych, a po nim Dzień Wspomnienia Zmarłych zwany Zaduszki. To dni pamięci o tych, którzy już odeszli do wieczności, których nie ma już wśród nas. To dni, w których polska tradycja nakazuje nam odwiedzanie miejsc wiecznego spoczynku Naszych Bliskich, gdzie w najwyższej powadze oddajemy Im hołd i zachowujemy Ich w naszej pamięci. Zaduszki są jednocześnie zachętą do zadumy, do przemyśleń nad naszą przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.
Idea składania hołdu i upamiętnienia śp. Członków naszego Związku i naszych Towarzyszy Broni z Wojska Polskiego, Armii Krajowej oraz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy odeszli na wieczną wartę, zrodziła się już kilka lat temu. Co roku, pod koniec października, chętni koledzy odwiedzają Ich groby, na których zapalają znicze i wykładają zafoliowane proporczyki, które stanowią nasz wyraz, że o Nich pamiętamy.

tabliczki

Kilka lat temu zaczęliśmy odwiedzać zaledwie kilkanaście grobów. W miarę upływu czasu wzrastała liczba członków odchodzących do wieczności, a ponadto udało nam się odnaleźć wiele nieznanych dotychczas miejsc pochówku wielu Kolegów, co pozwoliło nam opracować "Żałobną Kartę śp. Członków ŚZPŻŁ". Na Karcie tej znajduje się już 148 nazwisk członków, którzy w ciągu 23 lat odeszli na wieczną wartę. Staramy się też opracować Żałobną Kartę kadry łącznościowców WP.
Trudno nam jest obecnie abyśmy odwiedzili wszystkie groby zmarłych naszych członków i groby kadry wojskowych łącznościowców rozsianych na terenie całej Polski i poza jej granicami. W miarę naszych możliwości, staramy się odwiedzić ich jak najwięcej. W bieżącym roku, dzięki wielkiemu wysiłkowi kilku kolegów, udało nam się odwiedzić ponad 140 grobów, a głównie najwięcej na cmentarzach w Warszawie i jej okolicach. Dla upamiętnienia tych odwiedzin, w załączeniu zamieszczamy kilkanaście zdjęć grobów Członków ŚZPŻŁ i Towarzyszy Broni.

Marian Jakóbczak

Foto: Panowie płk Zbigniew Miarzyński, płk Zbigniew Kosobucki i płk Leon Rudnicki